A więc... Siedzę sobie właśnie na spóźnionym obiadku z Mello w jakiejś nastrojowej knajpce. Zjadłyśmy już kuleczki ziemniaczane i frytki. Teraz zabieram się z sprawdzanie drugiego rozdziału ArminxMika :3. Zostanie on dodany najprawdopodobniej jutro.
Gdy wrócę do domu wrzucę początek mojego opowiadania.
(Ogólnie będziemy pisać
3 rozdziały na tydzień każda, jeżeli nie przeszkodzi nam w tym nauka).
3 rozdziały na tydzień każda, jeżeli nie przeszkodzi nam w tym nauka).
Ah... i jeszcze jedno...
Mello kazała mi uwiecznić piękną lampkę że swoją łapką. C: Na dole macie fotkę z restauracji.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz