wtorek, 26 sierpnia 2014

Z życia wzięte ~Sora

Dzień dobry. C:
A więc... Siedzę sobie właśnie na spóźnionym obiadku z Mello w jakiejś nastrojowej knajpce. Zjadłyśmy już kuleczki ziemniaczane i frytki. Teraz zabieram się z sprawdzanie drugiego rozdziału ArminxMika :3. Zostanie on dodany najprawdopodobniej jutro.
Gdy wrócę do domu wrzucę początek mojego opowiadania.
(Ogólnie będziemy pisać
3 rozdziały na tydzień każda, jeżeli nie przeszkodzi nam w tym nauka).
Ah... i jeszcze jedno...
Mello kazała mi uwiecznić piękną lampkę że swoją łapką. C: Na dole macie fotkę z restauracji. 
~Sora

P.S.
Wybaczcie, ale podczas dodawania tego posta rozładowała mi się komórka -.-'. Nie pamiętam, kiedy chciałam to dodać, ale na pewno były to godziny obiadowe. No cóż... Life is brutal...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz